czwartek, 18 września 2014

Reaktywacja vol.2

Siemka, zamierzałyśmy reaktywację, jednak nie wyszło. Teraz jednak coś z tego wyjdzie. Zmieniłam szaba, no i odświeżyłam bloga. Wiki ma na razie karę na neta, więc ja będę Was w tym miesiącu zanudzać : D. Zapraszam serdecznie na Land-Of-Grafic, szabloniarnię gdzie mnie przyjęto, pod nickiem Anaise.

Kocha ten mój nagłówek. Uwielbiam.


Po resztę grafiki i szablony zapraszam TU ;).




środa, 6 sierpnia 2014

Reaktywacja

Hej, postanowiłyśmy reaktywować bloga. Pojawiły się też nowe działy, niedługo je uzupełnimy. Będziemy też robić szablony na bloga, na razie nie koniecznie ładne, ale wciąż się uczymy.




sobota, 28 czerwca 2014

Hejo

Dziś Jadę na działkę z Anielą i Julką której nie znacie niestety będziemy zrywać porzeczki :) Hehe wiem że to głupio brzmi .


PS ; Powstawiam fajne zdjęcia jak wrócę <3





niedziela, 8 czerwca 2014

czwartek, 29 maja 2014

niedziela, 25 maja 2014

niedziela, 11 maja 2014

Eurowizja

Oglądaliście Eurowizję? Super była. Tylko szkoda, że wygrała pani z brodą. Podobno według wyliczeń Polska w głosach miała 1 miejsce! Ale jury wybrały inaczej. Z Aną przygotowałyśmy własną 1-szą trójkę zwycięzców ;).



                                                                      1 MIEJSCE:

                                                      SŁOWENIA - cudna i magiczna piosenka!



2 MIEJSCE:
SZWAJCARIA - SUPER GWIZD I SKRZYPCE!



3 MIEJSCE:
POLSKA - CO TU WIELE PISAĆ XD



                                                                           


       


sobota, 10 maja 2014

piątek, 9 maja 2014

Sadness - rozdział 2


ROZDZIAŁ 2 
Kawiarenka na uboczu drogi

czwartek, 8 maja 2014

Nowe podpisy

Hej, sory że Wika się nie udziela, ma ważne sprawy. W tym czasie ja zmieniłam nam szablon i zrobiłam nowe podpisy! ♥.




                                                         

Sadness - opowiadanie Any

Rozdział 1
Przyjazd


Mam 16 lat. Jestem Rosalie. Ale znajomi mówią mi Ross. Właściwie już byli. Wyprowadziłam się z Londynu, gdzie miałam przyjaciółki -  Ellie, Megan, Victorię, Suzanne, Julię, Annę i wiele innych. Miałam też chłopaka - Michaela. Byłam dość lubiana. Niedawno przeprowadziliśmy się z rodzicami do Liverpoolu. Protestowałam. Na nic. Teraz nie utrzymuję kontaktów z moją paczką. Straciłam ich numery telefonu. Wszystkie wspomnienia przepadły. Dziwne, że wszystkie nasze fotki usunęły mi się z galerii. Może to rodzice? Próbują pewnie wymazać mi ich z pamięci, żeby nie było mi źle. Jednak mylą się myśląc, że to pomoże. To jeszcze bardziej dołuje. Moja mama nazywa sie Violetta, a tata Jack. Mama jest szczupłą, piękną blondynką o niebieskich oczach. Tata jest brunetem z bardzo bladą karnacją o brązowych oczach. To po nim mam wygląd. Ogólnie nie widzę w mojej figurze nic po mamie. Mam ciemne włosy, z czarnymi końcówkami ombre. Moja skóra jest blada, jak taty, a oczy brązowe. Zawsze robię sobie mocną kreskę eyelinerem. Uwielbiam chodzić w trampkach, za dużych koszulkach. Mam grzywkę na bok. Ogólnie nigdy nie lubiłam ubierać się elegancko, np. tak jak Suzanne, która wciąż chodziła w sukienkach i na koturnach. Jakoś mnie to nie kręciło. I wciąż tak jest. Dzisiaj miałam na sobie standardowo za dużą białą koszulkę z logiem Supermana, dżinsy, moje ulubione czarne trampki i skateowską czapkę. Kocham rysować. Kiedy jechaliśmy naszą czarną terenówką do Liverpoolu, non stop coś szkicowałam. Poleciało kilka łez. Ogólnie wciąż od wyjazdu rysowałam naszą paczkę przyjaciół. W tle było słychać odgłosy radia. Po 2 godzinach jazdy zasnęłam. Obudziłam się na miejscu. Lał deszcz. Ubrałam czarną bluzę i wyszłam z samochodu. Staliśmy przed naszym nowym domem. Była to zabytkowa kamieniczka. Tata powiedział, że jeśli powiedzie mu się w nowej pracy, kupimy sobie nowy, luksusowy dom. Mama była chyba tym wniebowzięta, bo już w naszym mieszkaniu w Londynie zaczęła wybierać kolory ścian salonu. Kamieniczka była tylko nasza. Koło niej stał rządek kilku innych, a przed była ulica i przystanek autobusowy. Zatęskniłam za londyńskimi autobusami patrząc na niego. Weszłam do naszego domu cała mokra. Nie wyglądał za ładnie. Było w nim czuć wilgoć. 

- Ross, twój pokój jest na górze. Ten po prawej. - powiedziała moja mama
- Dobra. - odpowiedziałam i pobiegłam z moimi bagażami na górę.

Weszłam do mojego nowego pokoju. Nie był za duży, ale dało się pomieścić. Odłożyłam walizki, karton i torbę na podłogę. Pobiegłam po jeszcze kilka moich rzeczy. Potem pomogłam jeszcze w noszeniu innych rzeczy. Kiedy już skończyłam, zamknęłam się w moim pokoju. Było tam niewiele rzeczy; biurko, szafa, łóżko, półka na książki i fotel. Ściany były białe, podłoga drewniana. Były dwa dość duże okna. Z sufitu smętnie zwisał biały żyrandol. Rozpakowałam kartony, w których było kilka maskotek, poduszki, książki, różne duperele. Ułożyłam je na półce i na łóżku. W torbie miałam szkicownik i moje przybory do malowania, a także lusterko, gumę do żucia, szczotkę do włosów i zębów i pastę (nie zmieściły się w kosmetyczce mamy). Rozpakowałam. W ostatnim kartonie miałam kilka książek i plakatów. Porozwieszałam je, żeby nie było tu tak smutno. I tak później pomaluję te ściany, bo tu normalnie nie wytrzymam - pomyślałam. Tata później przyniósł moją sztalugę, którą ustawiłam w wolnym miejscu koło fotela. Potem pojechaliśmy po przybory szkolne, plecak i książki. Jutro miałam swój pierwszy dzień w nowej szkole.


----------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdział mógł być trochę nudny, wiem, ale w 2 akcja się rozkręci xd. 

                                                                                                            


niedziela, 4 maja 2014

Coś

Z wieży widokowej xd.












poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Twarz

Moja pierwsza narysowana twarz xd

 


  


    

niedziela, 13 kwietnia 2014

Ale super *.*

Co jak co, ale Vansy to ja lubię *__*






Coś tam 2


2  fajny obrazek ^.^




                 

Takie tam xD

T ja  z moją koleżanką Aną znalazłyśmy  to dla  was ♥



Ktoś musi mieć wieelki talent.


Niedługo coś wstawimy swojego ;))



piątek, 4 kwietnia 2014

Foto

Uwielbiam fotografować grafitti.








czwartek, 3 kwietnia 2014

Hah xd



Coś zupełnie wyrwane znikąd.










środa, 2 kwietnia 2014

Po wyjściu na dwór...

Byłyśmy właśnie w lesie. Wika zaciągnęła mnie na wieżę widokową. Opłacało się. Jest piękny widok na Gdańsk. Wstawimy tu niedługo fotki, jak tylko znajdę kabelek xD.




Hejka!

Ja jestem Ana, i piszę tu z Wiką. Będziemy tu wstawiać nasze rysunki, i pisać o wielu rzeczach, spadamy na dwór, papapap!

Obserwatorzy